50-020 Wrocław, Ul. Piłsudskiego 66
"Bardzo dobry hotel ( w stosunku do ceny ) , w świetnym miejscu ( blisko Rynku ) . Pokoje duże, łazienki czyściutkie . Trochę słabo spływa woda w umywalce i z brodzika . W pokojach od patio w którym mieszkałem cichutko . So remontu korytarze i drzwi , ale w sumie to nie przeszkadza ."
"Jakość na poziomie starego domu wczasowego/akademika.
Dobra lokalizacja - jeśli potrzeba być blisko dworca PKP, w zasięgu kilku minut na piechotę. Śniedanie niezłe w restauracji obok."
"Odwiedzam Polonię od zawsze. Było tragicznie. Jest OK. Kierownictwo hotelu zrozumiało na czym zależy gościom. Brawo."
"Po raz pierwszy byłam w hotelu, który wyglądał jak akademik. Pokój, który dostałam nie był remontowany od lat 60 tych (są zdjęcia).
Nie mam zastrzeżeń do recepcji-bardzo mili ludzie ale już hotelowe zupełnie jakby czas zatrzymał sie wtedy kiedy ostatnio był remontowany hotel (właśnie w latach 60). poprosiłam żeby pani sprzątającą poczekała dosłownie 2 minuty żebym wyszła z pokoju to powiedziała ze nie będzie wracać przez labirynt korytarzy i ze śmieci wyrzuci teraz w konsekwencji malowałam sie a pani kręciła sie po łazience (wyrzuciła śmieci i zalała domestosem sedes i to było cale sprzątanie). O takiej drobnostce jak to że gościom hotelowym mówi sie dzień dobry nawet nie wspominam bo myślę, ze jeszcze długa droga przed hotelem Polonia. Oczywiście, że za cenę 150 zł nie wymaga sie nie wiadomo czego ale stanowczo odradzam hotel Polonia, lepiej za mniejsza cenę zostać w hostelu w 2 osobowym pokoju i na pewno w lepszych warunkach. Na plus łóżka, które na szczęście miały w miarę nowe materace."
"Wnętrze hotelu jest straszne. Gdyby nie fakt iż pokoje zostały zapłacone przed przyjazdem z pewnością nie zostałbym w tym miejscu."
"Ten hotel nadaje się wyłącznie do generalnego remontu."
"Nie spodziewałem się, że opinie innych gości, będą pokrywały się w 100% z rzeczywistością.
ten hotel powinien być tytułowany HOSTEL. Nie zasługuje na 2 gwiazdki, dwie gwiazdki dostał chyba tylko za atomowy wydekoltowany biust recepcjonistki"
"Ciepła woda pojawia się po 20 minutach. Winda zepsuta. Brak pilota do telewizora. Uszkodzone radio. Brak restauracji. Ogólnie jakość na poziomie lat 70-tych w PRL"